Patyczki do uszu. Czy korzystasz z nich dobrze?

Patyczki higieniczne, potocznie zwane patyczkami do uszu, są jednym z najczęściej kupowanych produktów kosmetycznych w Polsce. Niestety, pomimo ich popularności wiele osób wciąż nie wie, jak prawidłowo ich używać. To bardzo ważne, ponieważ stosowane niewłaściwie stanowią spore zagrożenie. 

Patyczki higieniczne – zastosowanie

Co prawda produkt ten stworzono m.in. z myślą o pielęgnacji uszu, jednak chodzi tu o czyszczenie zagłębień małżowiny usznej, nie otworu słuchowego – tam wkładamy zatyczki, a nie patyczki! Tymi drugimi można wykonywać również inne zabiegi kosmetyczne – świetnie sprawdzają się przy aplikowaniu różnych płynnych kosmetyków i preparatów leczniczych – zwłaszcza w trudno dostępne miejsca. 

Czym grozi nieprawidłowe używanie patyczków higienicznych?

Niestety, pomimo licznych ostrzeżeń, produkty te mają wciąż w naszym kraju łatkę “czyścików do uszu”, ponieważ wiele osób nadal wykorzystuje je do czyszczenia przewodu słuchowego. To jednak bardzo duży błąd – powoduje wepchnięcie głębiej woskowiny wydostającej się z ucha i jej ubicie. Obecność złuszczonych komórek na bawełnie, przez wielu odbierane jako dowód skuteczności czyszczenia, o niczym nie świadczy – ich część i tak została wepchnięta do wnętrza. Również nadmierna higiena i notoryczne usuwanie woskowiny samo w sobie nie jest za dobrym zwyczajem – pełni ona bowiem istotne funkcje, m.in. chroni przed bakteriami, grzybami czy pasożytami. Czasami wręcz ciągłe ,,grzebanie” w uchu prowadzi do ubicia wosku w przewodzie słuchowym, czyli do jego zatkania. Czasem jest to bardzo bolesne – nierzadko towarzyszy mu częściowa utrata słuchu, zawroty głowy czy szumy. Często pomóc jest w stanie jedynie laryngolog.

Innym zagrożeniem jest możliwość otarć i mikrourazów delikatnej skóry ucha, co ułatwia bakteriom i grzybom przeprowadzanie ataku. Dodatkowo organ pozbawiony naturalnej substancji ochronnej, jaką jest woskowina, staje się o wiele bardziej podatny na takie ataki. 

Patyczki higieniczne – podsumowanie

Pamiętajmy, że te produkty nie są przeznaczone do tego, by wkładać je do przewodu słuchowego. Świetnie sprawdzają się podczas wielu zabiegów kosmetycznych i higienicznych, jednak używanie ich do wnętrza ucha może spowodować szereg przykrych następstw. Tam powinno się wkładać wyłącznie produkty do tego zaprojektowane – np. zatyczki do uszu chroniące przed hałasem. Stosując je, zrobimy dla swojego słuchu znacznie więcej dobrego, niż korzystając z patyczków higienicznych.